Wiersze Ireny Żukowskiej-Rumin

Wiersz „Sancho Pansa na balkonie”, „Sancho Pansa o świecie podwodnym”
ze zbioru: Sancho Pansa, misal, Kielce 2003

Sancho Pansa na balkonie

mal. Marek Wawro

Na wysokim balkonie
Sancho Pansa pielęgnuje pelargonie
na nowych odrostach
nadzoruje ruchy mszyc
śledzi krecią robotę przędziorków
na podszewce liści

na horyzoncie dostrzega
blaszany kapelusz swego pana

wprawdzie powiedziawszy
mógłby się ukryć bez trudu
pośród cynobrowych kwiatów
przykucnąć pośród donic
udać że go nie ma

ludzka przyzwoitość
nakazuje co innego
i Sancho Pansa zbiera się
łagodnie przywołując osiołka

Sancho Pansa o świecie podwodnym

Sancho Pansa przygląda się
gąbkom i koralom
podwodnym naroślom
morskiego dna
ani je ludzkie oko widziało
ani ucho o nich słyszało
a przecież rosły
do dziś

ponad nim
wklęśnienie wieczności
z badawczą lunetą księżyca